|
ZARYS HISTORII CZERMNA, CZĘŚĆ XII (sprawa utworzenia gminy w Czermnie c.d.)
Zanim napiszemy jak przebiegały dalej starania mieszkańców Czermna o utworzenie gminy, musimy odnotować inne wydarzenia, które zaistniały w Czermnie.
W roku 1973 Szkoła Podstawowa w Czermnie stała się szkołą zbiorczą z punktami filialnymi w Budach i w Gustawowie. Od l grudnia 1975 Ryszard Jaruga zostaje Iłowym dyrektorem szkoły w Czermnie, a dotychczasowy dyrektor Stanisław Stolarski przenosi się do szkoły w Fałkowie na to samo stanowisko. W latach siedemdziesiątych i Osiemdziesiątych wielu mieszkańców Czermna nie widząc dla siebie perspektyw, niestety wyjeżdża do większych miejscowości. Powróćmy jednak do starań mieszkańców Czermna o utworzenie gminy. W dniu 3 lipca 1983r Urząd Gminy w Fałkowie zawiadamia tzw. aktyw wsi Czermno, wytypowany przez Naczelnika Gminy Fałków (w składzie: Jan Majewski - I sekretarz POP PZPR, Stefan Chojnacki - prezes Koła ZSL, Teresa Dąbrowska przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich, Antoni Konieczny sołtys Czermna i Jan Konieczny sołtys Kolonii Czermno) o spotkaniu dnia 5 lipca 1983 r. (wtorek, godz.12.00.) w Urzędzie Gminy w Fałkowie ponieważ ten tzw. "aktyw wiejski" nie był upoważniony przez mieszkańców terenu Czermna do zabierania głosu na temat gminy, spotkanie nie doszło do skutku. W przytoczonym już wcześnie zażaleniu do Albina Siwaka, mieszkańcy Czermna piszą: "... Takim sposobem załatwiania sprawy jesteśmy bardzo oburzeni. Jest to gra na zwłokę i lekceważenie społeczeństwa przez władze gminne i wojewódzkie". Odnotować należy, że swoje pieczątki i podpisy pod tym zażaleniem złożyli sołtysi: Czermna, Budów, Smykowa, Olszamowic, Czermna Kolonii, Stanisławowa i Gustawowa. Mimo, że spotkanie 5 lipca 1983r zakończyło się fiaskiem, to ustalono termin zebrania z mieszkańcami Czermna na okres późnej jesieni, czyli po zakończeniu prac polowych. I znów okazało się, że gdy minęła jesień i zima, to nikt nie zorganizował zebrania. Wobec tego mieszkańcy Czermna wysyłają ponownie delegację do Wojewody Piotrkowskiego, aby spowodować zorganizowanie zebrania. Dzięki tej interwencji, doszło wreszcie do zebrania w dniu 25 marca 1984r. W zebraniu tym udział wziął m.in. Dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego Urzędu Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskimi W zebraniu wzięło udział ok. 250 osób z Czermna i okolic. Mieszkańcy wyżalili się, a władze obiecały wystąpić w sprawie utworzenia gminy w Czermnie do Wojewódzkiej Rady Narodowej w Piotrkowie Trybunalskim. Należy przedstawić z tego zebrania kwestię szkoły w Czermnie, zwłaszcza wyjaśnienia Gminnego Dyrektora Szkół w Fałkowie Euzebiusza Barańskiego. Wyjaśnił on, że "... od 1973 r. w Szkole Podstawowej w Czermnie wykonano następujące prace: z obórki zrobiono świetlicę i kuchnię, ogrodzono plac wokól szkoły, dokonano wymiany pokrycia dachu i wymieniono okna na piętrze. Obecnie Zbiorcza Szkoła Gminna w Fałkowie posiada dokumentację na jej remont i czyni starania w PBROL w Opocznie o zabezpieczenie piętra. Dyrekcja szkoły ma pilne potrzeby budowy przedszkola w Fałkowie i Szkoły Podstawowej w Starzechowicach...".
Dlaczego zainteresowałem się akurat wypowiedzią E. Barańskiego? Bo jest to ważne w związku z tym, co się zdarzyło 16 lutego 1985 r. w szkole w Czermnie. Ale o tym wkrótce.
W piśmie z dnia 6 kwietnia 1984 r. przysłanym do sołtysa wsi Czermno z Ministerstwa Administracji i Gospodarki Przestrzennej informowano, że: "Wladze województwa piotrkowskiego wstępnie pozytywnie zaopiniowały wniosek ludności w sprawie utworzenia gminy Czermno kierując się jednoznacznym stanowiskiem zajętym w tej sprawie przez ogół mieszkańców z terenu proponowanej gminy oraz miejscowe organizacje polityczne i społeczne". Jednocześniejednak ministerstwo nadmieniło, że w okresie do 31 grudnia 1984 r. nie będą dokonywane zmiany w podziale administracyjnym kraju ze względu na prace spisowe prowadzone przez Główny Urząd Statystyczny.
A teraz sprawa szkoły w Czermnie! 16 lutego 1985 r. wybucha w niej pożar - zaczęło palić się na strychu. Po ogłoszeniu alarmu wszystkie dzieci opuściły budynek. Nim jednak przyjechał straż pożarna, dwóch nauczycieli: Jan Badelski i Krzysztof Obratański z założonymi maskami gazowymi weszli na strych i przy pomocy mieszkańców Czermna pożar ugasili. Starsi uczniowie i nauczyciele wynieśli pomoce naukowe, ławki itp. Pomoc mieszkańców wsi przy gaszeniu okazała się nieoceniona, m.in. dostarczali wodę na strych i ratowali sprzęt szkolny. Największe straty poniosła jedna z sal na piętrze, gdzie został zerwany sufit.
20 lutego 1985 r. mieszkańcy Czermna zniecierpliwieni ciszą wokół ich sprawy, postanowili skierować prośbę do ówczesnego Marszałka Sejmu o zainteresowanie się ich kwestią. W prośbie tej napisali także o sytuacji szkoły w Czermnie. Oto fragment temu poświęcony: "... Obecnie
szkoła jest zamknięta na skutek spalenia się stropu drewnianego nad jedną z sal lekcyjnych. Dzieci nie chodzą do szkoły od tygodnia, bo w piecach zabroniono palić, lecz nikt z władz gminnych ani wojewódzkich tą sprawą nie interesuje się. W listopadzie 1984 r. utworzyliśmy Komitet Pomocy Szkole. Z inicjatywy Komitetu zebranych zostało ok. ISO tyś. zł na remont i rozbudowę szkoły. Mieszkańcy naszego terenu zobowiązali się do dalszej pomocy na ten cel w postaci składek pieniężnych a takie pomocy nawiezienia piachu, żwiru i kamienia oraz pomocy niefachowej przy tych pracach. Władze gminy tą sprawą się nie interesują, a wprost utrudniają... ". To wreszcie spowodowało decyzję o remoncie kapitalnym szkoły. Trwał on ponad trzy lata, tj. do roku 1988. W tym czasie dzieci uczyły się w domach prywatnych mieszkańców Czermna oraz w remizie strażackiej.
Marian Adamczyk
|
|